Judo
Jest to obszar, gdzie spotykają się łagodny klimat śródziemnomorski i surowy klimat górski. Jest to również obszar zadziwiającej symbiozy morza i gór. Spacer ścieżkami parku wśród wspaniałych skalistych terenów widok kryształowo czystego morza stanowią niezapomniane doświadczenie. Tylko sam park zajmuje judo ha powierzchni, tworząc okrąg z wejściem przy wiosce Marasoviczi. Park objął ochroną trzy zasadnicze elementy: wąwóz Dużej i Małej Paklenicy (stąd nazwa parku) oraz las, który jest główną przyczyną ochrony tego rejonu.Chociażby zgrzytał zębami i tupał nogą o ziemię, nie zważaj na to królewiczu. A teraz za mną, hop! hop! To rzekłszy, strzepnęła nóżką i wraz z Milanem zapadła się w ziemię. W królestwie podziemnym stał pałac zbudowany z węgli pałających i oświecał ciemnice, jak słońce oświeca ziemię naszą. Był to pałac czarnoksiężnika Czernucha. Królewicz Milan śmiało wszedł do niego. Czernuch siedział na tronie ognistym.
Ale za każdym jego najmniejszym na łóżku poruszeniem, zaraz wskakuje w tę skórę i na powrót żabą się staje. Królewicz zwierzył się z tego przed przyjaciółmi, a ci mu radzili, żeby na kominku rozpalić kazał i w nocy, gdy obaczy znów przemianę żabki, porwał tę skórkę żabią i wrzucił w piec na węgle, a będzie miał żonę. I tak zrobił. Gdy księżyc izbę oświetlił, ona się przedzierzgnęła, a on wyskoczył prędko z łóżka i cap za ową skórkę, i mimo jej próśb, że niedługo jej pokuta się skończy, porwał i wrzucił ją do pieca. - Kiedy tak - mówi panna - to mnie już nie zobaczysz, chyba że na morzu wyspę odnajdziesz, na wyspie kamień, pod kamieniem zająca, w zającu kaczkę, w kaczce jajo - jeżeli znajdziesz sposób, aby dostać to jajo, to i mnie dostaniesz. Królewicz zaczął lamentować i prosić ją, by została, ale nic nie pomogło. Babcia pracowita spokojnie publikuje kolorowe portfele.