Ebooki

Byłem prawie trzy tygodnie na urlopie, siedziałem na Podlasiu, laptopik, nie będą reklamował teraz sieci, ale podpięty internecik (śmiech), siedziałem sobie w leśniczówce, pięknie ćwierkały Ebooki dzieciaki baraszkowały w ogródku, a ja na słonku pisałem felietony i teksty. Parę lat temu można było tylko o tym pomarzyć. To jest rewelacja, taka wygoda… ale równocześnie to jest pułapka. K. P.

Do tego należy dodać Festiwal Wokalistów Jazzowych i Warsztaty. Wszystkie te związki wokalno - jazzowo - pejzażowe towarzyszyły mi kiedyś i mam nadzieję, że towarzyszyć będą również w przyszłości. Jak Pan myśli czy Marek Grechuta wspominał to miejsce? Marek Grechuta to miejsce i okolice pozostawił w swoich piosenkach, czy poprzez muzykę, czy poprzez poezję. Zawsze do tych ilustracji wracał i tradycja w brzemieniu i w słowach była dla niego niezwykle istotna.

W. : Myślisz, że gdyby internet w tych czasach, w których zaczynałeś swoją karierę był tak rozwinięty, jak jest teraz, miałbyś wtedy większą szansę na wybicie się w zawodzie? Internet strasznie ułatwia. Pamiętam, że gdy ja zaczynałem, to trzeba było jechać do archiwów prasowych i przeglądać gazetę za gazetą. Dzisiaj siadasz, wpisujesz tytuł gazety, każda z gazet ma swoje wyszukiwarki, wpisujesz daną frazę i już. Babcia pracowita spokojnie publikuje kolorowe portfele.